kolektyw

Juiced 2 - zapowiedź

| 14.08.2007
"Ale to już było..."

Twórcy gier to naprawdę dziwne osoby. Niby twórcze i pomysłowe, ale jak już się uczepią jakiegoś utartego schematu, to nie umieją go opuścić. Taka sytuacja ma miejsce w temacie gier wyścigowych, w których to pierwsze miejsce zarezerwowane jest dla tuningu samochodów. Ile już było takich tworów? Na pewno kilkanaście. A ile jeszcze przed nami? Co najmniej dwa: Need for Speed: Pro Street oraz Juiced 2: Hot Import Nights. Z produkcją studia Electronic Arts jeszcze się bliżej zapoznamy, a dziś czas zainteresować się jej rywalem.

Paweł "Zaix" Pochowski

Pierwsza część Juiced próbowała nawiązać walkę z Undergroundem. Jak jej to wyszło powszechnie wiadomo - raczej nie udolnie. Było parę ciekawych pomysłów takich jak możliwość stworzenia swojego własnego wyścigowego zespołu czy zniszczenia wozu podczas zawodów przez co było na niego trzeba uważać, ale mimo wszystko gra hitem nie została. Panowie z Juice Games jednak tak łatwo się nie poddają i postanowili spróbować raz jeszcze.

Tym razem jednak podeszli troszkę inaczej do samych podstaw tworzonego przez siebie tytułu. Dopisek w tytule Hot Import Nights oznacza tyle, iż koniec z nie legalnymi wyścigami. Hot Import Nights bowiem jest to cykl imprez w Ameryce właśnie o tuningowym charakterze. Spotykają się na nich fani przerabianych pojazdów, a ci co mają ochotę biorą udział w wyścigach. I właśnie na tejże licencji jest tworzone Juiced 2.


"Czary mary"

To dość ciekawe, że dwie serie gier traktujące o tuningu i wyścigach w tym samym roku zmieniają swój charakter na bardziej legalne i zgodne z prawem imprezy. Można by się zastanawiać kto pierwszy wpadł na taki pomysł, ale dociec prawdy byłby naprawdę trudno. Ważniejsze dla nas - graczy - jest to, że jesień właśnie dzięki tej rywalizacji nabierze jeszcze więcej kolorów.

Głównym i jedynym celem w J2:HIN będzie wygrywanie wyścigów i zarabianie pieniędzy. Początkowo stworzymy profil swojego kierowcy, aby nadać rozgrywce bardziej personalny wymiar, co z kolei pozwoli nam lepiej się wczuć. Wygląd oraz dane personalne to cechy na które zostanie położony największy nacisk. To właśnie one mają nas wyróżniać spośród wszystkich kierowców, zarówno tych wirtualnych jak i tych zupełnie żywych. Przede wszystkim, ale nie jedynie. Oprócz tego bardzo ważną rzeczą będzie nasz samochód, w którym to według naszego własnego "widzi mi się" pozmieniamy wiele części. W rachubę wchodzi zarówno wygląd zewnętrzny jak i wewnętrzny bryki oraz jej "bebechy" - nie mogłoby przecież obyć się bez modyfikacji silnika. Autorzy zapowiadają ponad 1000 części, a każda z nich licencjonowana i realnie istniejąca. I choć brzmi to nie prawdopodobnie, to przecież nie mogliby skłamać.

Co do podstawy bazowej do modyfikacji, czyli inaczej pisząc samochodów, to także ma być ich sporo. Póki co zapowiedziano ponad 90 modeli, a każdy z nich także wykonany w oparciu o odpowiednie licencje. I tak pojeździmy między innymi wozami marek: Honda, Nissan, Mitsubishi, Mini Cooper, BMW czy Chevrolet, ale pewnym jest, iż będzie ich więcej. Sporo więcej.

"Dookoła świata"

Podobnie jak w konkurencyjnym produkcie z Kanady, i tutaj na próżno szukać otwartych miast. Zamiast nich ścigać się będziemy na wyznaczonych torach w kilkunastu mniejszych kawałkach odwzorowanych metropolii takich jak Rzym, Londyn czy Sydney. Póki co oficjalnie o innych nazwach się nie mówi, choć to że będą jest nie zaprzeczalne. Na co możemy liczyć? Na pewno pojawi się co najmniej jeden tor wyścigowy oraz jedna "zimowa" trasa. Póki co reszta jest tajemnicą.

Oprócz normalnych wyścigów pojawią się także drifty. Ponadto specjalnie dla nich robiony jest odpowiedni tryb rozgrywki, o którym jednak dotychczas za dużo twórcy nie mówili. Coś tam wspominali jedynie o zadaniach które w nim będziemy wykonywać. Bardziej rozmowni dotychczas byli na temat "Driver DNA". Jest to specjalny program wbudowany w Juiced 2 śledzący nasze poczynania i, jak informuje nas o tym sama nazwa, sporządzający na tej podstawie właśnie DNA kierowcy. Takie DNA ma być szczególnie przydatne w trybie multiplayer, gdzie to zanim przystąpimy do pojedynku z innym kierowcą będziemy mogli dowiedzieć się jak jeździ.

Innym ważnym aspektem gry będzie naturalnie jej wygląd. Przed premierą poprzedniczki twórcy udostępnili wiele koncept-artów, które jednak - co okazało się potem - w ogóle nie miały nic wspólnego z samym Juiced. Teraz w Internecie dostępnych jest wiele screenów, a każdy z nich nie dość że wygląda bardzo okazale, to do tego strasznie przekonywująco - wręcz jak wyciągnięty z gry. Nocne miasto pięknie odbija się na wypucowanych karoseriach dopracowanych do bólu samochodów. Idziemy o zakład, że jeżeli tak ta produkcja będzie naprawdę wyglądać, to już samo to zapewni jej sporą popularność.

http://cms.gram.pl/sites/motogames/galleries/18/961.jpg

"Kolejny hit?"

Nie porzucono zupełnie pomysłów z pierwszej części Juiced. I tak na przykład zniszczenie także w dwójce się pojawią, lecz prawdopodobnie jedynie wizualne, a do tego znikną po wyścigu byśmy nie musieli wydawać kasy na ich naprawę. Czyli jest to jakby bardziej taki bajer, aczkolwiek przyjemny. Dzięki niemu kierowcy bardziej będą dbać o swoje samochody, a z drugiej strony nie możliwe będzie doprowadzenie do sytuacji znanej z jedynki, gdy to nie było kasy na naprawdę auta. Pojawią się także zakłady przed wyścigami, nie koniecznie tymi w których sami startujemy. Stawką będą zarówno pieniądze jak i samochody, więc będzie o co walczyć.

Juiced 2: Hot Import Nights - na podstawie udostępnionych informacji - można zarzucić wtórność ogólnej koncepcji, ale nie można nie zauważyć, iż twórcy starają się wprowadzić do gry wiele przyciągających elementów. Dużo samochodów i o wiele więcej części do tuningu - to liczy się przede wszystkim. Do tego prawdziwe miasta, ciekawe tryby wyścigów i okazała grafika - zapowiada się bardzo dobra gra. A czy taka będzie? To stwierdzić będzie można dopiero po premierze. A ta według najnowszych informacji ma mieć miejsce na przełomie września i października tego roku.

Komentarzy: 1. Wyświetlanie: wszystkie
cukierasekDodany: 24 stycznia 2009 o 10:14
Według mnie to super gierka , fajnie się w niej tuninguje ...
Proszę włączyć obsługę plików COOKIES w przeglądarce i odświeżyć stronę.
www.gram.pl
Copyright © MotoGames. Wszystkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie do tekstów oraz materiałów zawartych w serwisie należą do kierownictwa serwisu MotoGames, zabrania się ich kopiowania bądź użytkowania w jakiejkolwiek formie bez zgody kierownictwa serwisu pod groźbą wstąpienia na drogę prawną.