kolektyw

Tydzień z MotoGP'08 - Dzień pierwszy: Historia serii cz.1

| 10.11.2008

Dawno, dawno temu...

Gry motocyklowe nie mają zbyt bogatej przeszłości, niezależnie od tego, którą platformę weźmiemy pod uwagę. Na czele listy najważniejszych tytułów - swego rodzaju ojców i prekursorów w jednym - na pewno należy wymienić wydaną ponad dekadę temu Moto Racer. Pozycja ta stawiając na typowo zręcznościową zabawę, umożliwiała nam prowadzenie dwukołowych maszyn sportowych (popularnie nazywanych ścigaczami) oraz tych przeznaczonych do trudnego terenu, czyli crossów. Jeżeli pod lupę weźmiemy symulację, to sytuacja wcale nie wygląda bardziej różowo. Pierwsze skrzypce grała tutaj rodzina Superbike - Superbike World Championship, Superbike 2000 i 2001 - którą to pod nazwą EA Sports produkowało studio Milestone. Tematyka to oczywiście licencjonowane wyścigi motocyklowe w kategorii superbików - o wiele młodszego brata MotoGP. Gry te skupiały się na tym, by bardzo wiernie oddać realia zarówno takich zawodów, jak i poruszania się piekielnie szybkim i delikatnym pojazdem, jakim jest motocykl. Oczywiście liczyło się także umiejętne połączenie tego zadania z grywalnością. Udało się to na tyle, że do dziś seria Superbike przez wielu graczy wspominana jest z sentymentem. Inną znaną i lubianą, identyczną tematycznie produkcją, była Castrol Honda Superbike World Championship oraz Castrol Honda Superbike 2000, z tą różnicą, że w niej skupiono się tylko na jednym ze startujących w serii motocyklu - Hondzie RVF-RC45.

W tym momencie na dobrą sprawę można by tę historię zakończyć. Z zamierzchłych czasów do dziś tak naprawdę przetrwało jedynie studio Milestone, które w międzyczasie stworzyło kilka drugoligowych pozycji, takich jak: Screamer, S.C.A.R.: Squadra Corse Alfa Romeo, Evolution GT czy Super-Bikes Riding Challenge. Ponadto próbuje ono z dość pozytywnym skutkiem wskrzesić "staruśkie" Superbike, tym razem pod postacią SBK'07 oraz SBK'08 - to już jest jednak tematem na zupełnie inny artykuł. Teraz bowiem zajmiemy się tym, co zdominowało rynek od początku tego tysiąclecia, aż do czasów teraźniejszych, czyli serią MotoGP. Z panami z Milestone wcale się jednak nie żegnamy - w historii, którą chcemy Wam opowiedzieć, odegrają oni jedną z głównych ról... A więc - zaczynamy!

MotoGP

  • Rok wydania: 2000
  • Platforma: PlayStation 2
  • Producent: Namco
  • Wydawca: Namco

Pierwsza część zaatakowała nas jakby z zaskoczenia, ale przede wszystkim - przedwcześnie. Trudno uwierzyć, że dopiero po takim czasie powstała produkcja na pełnej licencji MotoGP, która jest przecież niczym Formuła 1 dla zawodów motocyklowych - ale jednak tak właśnie było. Gra dzięki zastosowaniu wspomnianej licencji korzystała z oficjalnego logo i zasad, a ponadto także z aktualnego składu drużyn i zawodników oraz realistycznie przeniesionych do wirtualnego świata torów, po których także w rzeczywistości toczyły się zmagania. Oczywiście głównym trybem zabawy była kariera, dzięki której mogliśmy wziąć udział w - niestety - niepełnym sezonie wyścigowym, jednak nie zabrakło także trybu Arcade dla tych, którzy woleli bardziej zręcznościową zabawę. Oprócz tego do wyboru był także Time Trial oraz zabawa wieloosobowa.

MotoGP stworzone przez Namco ukazało się jako tytuł startowy dla PlayStation 2, przez co nie było w takim stopniu dopracowane, w jakim być powinno. Ponadto można było doszukać się sporego podobieństwa pomiędzy MGP, a 500GP i wcale nie było ono bezpodstawne, bowiem oba były produkowane i wydawane przez tą samą firmę - Namco. To, co przemawiało na niekorzyść opisywanej właśnie pozycji, to zbytnie uproszczenie zabawy. Zarzucono jej, że w porównaniu do 500GP była za prosta i zbyt mało symulacyjna. Cóż, było w tym trochę prawdy, ale i tak mimo wszystkich niedoróbek - a najczęściej ganiono twórców za zbyt małą ilość torów, gdyż było ich jedynie pięć - polecano ją jako dobrze równoważącą cechy zręcznościowe i symulacyjne oraz grywalną pozycję.


MotoGP: The Ultimate Racing Technology

  • Rok wydania: 2002
  • Platforma: PC/Xbox
  • Producent: Climax Racing
  • Wydawca: THQ Inc.

Wbrew pozorom i logice to wcale nie jest kontynuacja opisanej powyżej gry. Wprost przeciwnie, to całkiem osobny tytuł, którego stworzeniem i wydaniem na PC oraz Xbox zajął się duet Climax i THQ. Dlatego właśnie, mimo prawie identycznych nazw, były to produkcje zupełnie różne i zasługują na osobne opisy - tym bardziej, że na koniec naszej historii stworzą one jedną całość.

Na początek musimy zaznaczyć, iż wersje na obie platformy prezentowały dość zbliżony poziom. Podobnie jak ich kuzyn z PlayStation 2, dzięki wykorzystaniu pełnej licencji, do gry zaimplementowano zarówno prawdziwych zawodników, jak i zespoły oraz tory. Gdy mowa o sterowaniu, szczególnie pozytywnie wypowiadano się o możliwości osobnego używania zarówno przedniego jak i tylniego hamulca, co pozwalało na wykonywanie kilku ciekawych manewrów. Jednakże patrząc całościowo, i tą część określano jako zbyt uproszczoną w modelu sterowania. Co prawda aż tak bardzo odbiegający od rzeczywistości to on nie był, ale gracze po tytule o takiej nazwie spodziewali się symulacji pełną gębą.

Na szczęście Climax pokusiło się o przeniesienie do gry aż jedenastu torów, czyli znacznie więcej niż Namco. Tryby rozgrywki prezentowały się podobnie. Tu także znaleźć można było karierę czy tryb Arcade. Szczególnie ten ostatni okazał się być bardzo ciepło przyjętym. Przyrównano go do Project Gotham Racing, gdyż zupełnie jak w PGR, tak i w MotoGP: URT podczas zręcznościowego wyścigu dostawało się punkty za wykonane ewolucje. Swoją drogą ciekawe, czy wtedy ktokolwiek przypuszczał, że za kilka lat motocykle znajdą się także w PGR? Szczerze w to wątpimy.

Naprawdę mocną stroną okazała się grafika, i to zarówno w wersji na komputery jak i na Xboksa. Chwaląc wersję na drugą z wymienionych platform, mówiono, że zrobiła naprawdę dobry użytek z mocy obliczeniowej pierwszego X'a. Słów pochwały nie szczędzono także za dopracowanie wielu drobnych detali, dzięki czemu strona wizualna prezentowała się tak okazale.

 

MotoGP 2

  • Rok wydania: 2002
  • Platforma: PlayStation 2
  • Producent: Namco
  • Wydawca: Namco Bandai

Najważniejszą informacją odnośnie kontynuacji wydania na PlayStation MotoGP z całą pewnością była ta o podwojeniu liczby tras. Do obecnych w poprzedniej części maszyn Suzuki, Paul Ricard, Jerez, Donington i Motegi dołączyły Catalunya, Assen, Le Mans, Mugello oraz Saschsenring - dzięki czemu do dyspozycji graczy oddano już dziesięć torów. Mimo tego, że liczba ta nie odpowiadała jeszcze w pełni rzeczywistości (sezon MotoGP składa się bowiem z osiemnastu wyścigów), to i tak można było wziąć udział w całkiem długim sezonie wyścigowym. Na początku podpisywaliśmy kontrakt z jednym z trzech najsłabszych zespołów, a następnie w trakcie dziesięciu wyścigowych imprez staraliśmy się nazbierać jak najwięcej punktów. Na koniec sezonu, jeżeli zaprezentowaliśmy się wystarczająco dobrze, mogliśmy przejść do lepszej drużyny. Dostępne były także tryby Time Trials czy Challenges, w którym to wykonując poszczególne zadania, odblokowywaliśmy różne dodatki - w tym kolejny tryb: Legend, który umożliwiał nam ściganie się z największymi legendami tego sportu.

Model sterowania zmienił się nawet nie tyle mało, co praktycznie w ogóle. Dlatego właśnie kontynuacja mogła przypaść do gustu jedynie tym, którym podobała się poprzednia część. Ulepszenia za to doczekała się grafika - poprawiono animację oraz efekty pogodowe, ponadto do wykonania motocykli oraz zawodników wykorzystano większą ilość polygonów. Generalnie była to porządna kontynuacja, a chyba właśnie tego po niej wszyscy oczekiwali.



MotoGP 3

  • Rok wydania: 2003
  • Platforma: PlayStation 2
  • Producent: Namco
  • Wydawca: Namco Bandai

A tutaj mały psikus - trzecia część MotoGP na PlayStation2 ukazała się dwa miesiące szybciej, niż druga część od THQ na pozostałe konsole. Trzeba przyznać, że twórcy mieli bardzo mało czasu na wprowadzenie zmian, i to niestety w pewien sposób jest widoczne. Przede wszystkim uaktualniono składy zespołów i listę kierowców. Kontynuowano także rozszerzanie liczby tras, poprzez dodanie pięciu nowych. Oprócz tego w grze zawarto dwanaście zespołów oraz czterdzieści jeden motocykli.

Dzięki wprowadzeniu możliwości kontrolowania pozycji kierowcy na motocyklu, hardcorowi fani symulacji mogli trochę milej spędzić czas przy tym przy tytule. Ale nie oszukujmy się - gra ciągle za główny cel stawiała sobie równowagę pomiędzy zręcznością a symulacją. Można było w opcjach włączyć tryb symulacji, który to odnosił się do całej gry i powodował głównie wyłączenie wspomagaczy w kierowaniu, przez co opanowanie motocykla stało się o wiele trudniejsze, ale i satysfakcja z własnoręcznego prowadzenia "potwora prędkości" znacznie rosła.

Gdy mowa o trybach rozgrywki - cudów nie ma. Dostaliśmy więc w sporej mierze powtórkę z rozrywki ubiegłorocznej. Główne z nich to Season, Challenge oraz Legend, czyli nic, czego byśmy już wcześniej nie znali. Znaczne zmiany zaszły w grafice. Oprócz jej ulepszenia wprowadzono kamerę z kokpitu, rzeczywiste stroje dla kierowców oraz animacje podnoszenia przez zawodników swoich motocykli po upadku. Dodano też wiele szczegółów i szczególików, które miały może i wpływ na polepszenie odczuć wizualnych, ale też nie aż taki, by warto było o nich wspomnieć. Produkcja była oceniona jako warta zainteresowania, a co najważniejsze - konkurencyjna z Xboksowym odpowiednikiem od THQ. Jako takiej rywalizacji jednak nie było, w końcu na każdej z platform była dostępna tylko jedna pozycja z MotoGP w nazwie. 

MotoGP 2: The Ultimate Racing Technology

  • Rok wydania: 2003
  • Platforma: PC, Xbox
  • Producent: Climax Racing
  • Wydawca: THQ

Climax w drugiej części "oficjalnej gry MotoGP" umożliwia nam wzięcie udziału w wyścigowym sezonie z 2002 roku, zawierając w swoim produkcie wszystkie tory, zespoły, motocykle oraz kierowców z tamtego okresu. Nad swoim odpowiednikiem z PlayStation2 tytuł nadal miał przewagę w postaci posiadania wszystkich obiektów, na których rozgrywano zawody.

Różnice pomiędzy wersjami na komputery oraz konsole widać było przede wszystkim w minimalnie różniącej się oprawie graficznej oraz funkcjonalności produktu, z korzyścią dla Xboksa. Szczególnie mocno chwalone było odczucie prędkości, które w porównaniu do tego z zeszłego roku prezentowało się jeszcze lepiej. PeCetowa wersja była konwersją konsolowej, z tego właśnie tytułu w menu głównym zabrakło wielu przydatnych opcji. Do tego podczas podłączania się do gry online, z powodu braku przeglądarki serwerów, musieliśmy własnoręcznie wpisywać interesujące nas IP lub korzystać z takich aplikacji do wyszukiwania serwerów i graczy jak gamespy. Dlatego właśnie uważano, że to MotoGP na Xbox było tą bardziej udaną wersją.

Ale nie przesadzajmy, i MotoGP 2: URT na PC miało bardzo wiele zalet, a co najważniejsze: wciągało w świat motocyklowych wyścigów równie dobrze, jak konsolowy brat. Słów uznania nie szczędzono trybie kariery, w którym wcielaliśmy się w początkującego zawodnika i wraz z rozwojem i nabywaniem doświadczenia - niczym w RPG'ach - dodawaliśmy kolejne punkty do naszych umiejętności hamowania, przyspieszania czy skręcania. Wraz z kolejnymi sukcesami zbieraliśmy także kredyty, które następnie wymienialiśmy na nowe motocykle.

Pozostałe tryby rozgrywki pozostały takie same, łącznie z bardzo przyjemnym trybem kaskaderskim, w którym za wykonane podczas wyścigu ewolucje dostawaliśmy punkty. Dzięki odpowiednio zaawansowanym pracom nad zarówno symulacyjnym, jak i zręcznościowym modelem sterowania, MotoGP 2 od THQ adresowane było zarówno dla tych graczy, którzy preferowali ten pierwszy, jak i dla tych, którzy preferowali ten drugi rodzaj zabawy. Była to po prostu porządna wyścigowa produkcja, adresowana dla każdego fana dwóch kółek.

Na tym zakończymy dzisiejszy artykuł. Kontynuacja już jutro, a w niej między innymi o tym, jak to się stało, że za tegoroczną wersję odpowiadają całkiem inne firmy niż na początku.

Komentarzy: 0. Wyświetlanie: wszystkie
Proszę włączyć obsługę plików COOKIES w przeglądarce i odświeżyć stronę.
www.gram.pl
Copyright © MotoGames. Wszystkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie do tekstów oraz materiałów zawartych w serwisie należą do kierownictwa serwisu MotoGames, zabrania się ich kopiowania bądź użytkowania w jakiejkolwiek formie bez zgody kierownictwa serwisu pod groźbą wstąpienia na drogę prawną.