kolektyw

Tydzień z MotoGP'08 - Dzień szósty: Motocyklowi bohaterzy

| 15.11.2008

Legenda...

Mimo tego, że w takich ligach, jak F1 czy właśnie MotoGP ścigają się jedynie najlepsi z najlepszych, to i tak pomiędzy nimi trafiają się tacy, którzy dosłownie miażdżą przeciwników i dominują w zawodach przez wiele, wiele lat. Właśnie dziś postanowiliśmy przybliżyć Wam sylwetki tych zawodników, którzy w jakiś sposób przeszli do historii tego sportu. Zapraszamy do galerii sław.


Leslie Graham

Zwycięzca pierwszych zorganizowanych Mistrzostw Grand Prix w 1949 roku. Sezon rozpoczął od startu w zawodach Isle of Man Tourist Trophy, jednak z powodu awarii magneta w swoim motocyklu spadł na dziewiątą lokatę. Jednak już drugi ze startów w tym sezonie był jego zwycięstwem. Do historii przejdzie na wieki jako pierwszy z Mistrzów Świata w MotoGP.

Carlo Ubbiali

W pierwszych sezonach MotoGP Carlo Ubbiali był pierwszym z zawodników, który naprawdę zdominował wyścigi w klasach 125 oraz 250 cm. Łącznie zdobył aż dziewięć mistrzowskich tytułów, w tym - w latach 1956, 1959 i 1960 - tryumfował w dwóch kategoriach na raz! Jeździł w zespole Mondial na motocyklu marki MV Agusta. Wystartował w 71 wyścigach, z czego w aż 39 zwyciężył. Do dziś znajduje się w grupie największych zawodników startujących w historii zawodów.


John Surtees

Urodzony w 1934 roku Anglik John Surtees jest wyjątkowym kierowcą. Jedynie on jest Mistrzem Świata zarówno w kategorii MotoGP, jak i w Formule 1. Urodzony w rodzinie z silnymi wyścigowymi tradycjami zaczął ścigać się w wieku czternastu lat. Pierwszy tytuł mistrza wygrał w 1956, natomiast w sezonach 1958 - 1960 zdobywał rokrocznie podwójne mistrzostwo w klasach 350 cm oraz 500 cm. Startował w 49 wyścigach, a wygrał w aż 38 z nich. Następnie zamienił dwa kółka na cztery i zaczął startować w Formule 1. Tam startował 113 razy, 24 razy stawał na podium i wygrał sześć wyścigów. Został także Mistrzem Świata w F1, a było to w roku 1964. Prawdziwie wielki kierowca i legenda wyścigów.


Mike Hailwood

Dziewięciokrotny Mistrz Świata w trzech różnych klasach, który swoim bardzo naturalnym stylem prowadzenia motocykla zyskał sobie przydomek "Mike The Bike". Urodzony drugiego kwietnia 1940. Swój pierwszy start w wyścigach motocyklowych zaliczył w wieku siedemnastu lat. W sezonach 1961, 1966 i 1967 tryumfował w klasie 250 cm oraz w 1966 i 1967 także w 350 cm. Do tego w latach 1962 - 1965 zdobył pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej w klasie 500 cm. Od 1971 roku ścigał się w Formule 1. Wystartował w pięćdziesięciu wyścigach, jednak jedynie raz udało mu się stanąć na podium. Wycofał się w 1974 po wypadku na torze Nürburgring. Do wyścigów motocyklowych wrócił na jeden rok - 1978 - startując w prestiżowych zawodach Isle of Man TT. Później wycofał się ze ścigania na dobre. Zginął w wypadku samochodowym niedługo później, bo w 1981 roku.


Giacomo Agostini

Pierwsza prawdziwa supergwiazda MotoGP, która ma na swoim koncie 15 tytułów mistrza uzyskanych w okresie dziewięciu lat!!! Do dziś nikt nie pobił tego wspaniałego wyniku. Wystartował w prawie 190 wyścigach i wygrał 122 z nich. Włoch jeździł początkowo na MV Agusta jako partner wspomnianego przed momentem Mike'a Hailwooda. Swój pierwszy tytuł minimalnie przegrał z Jimem Radmanem, kiedy to nieszczęśliwie wywrócił się w kończącym sezon wyścigu na torze Suzuka. Odbił sobie to dwa lata później, gdy rozpoczął swoją serię mistrzostw w klasie 350 cm, która trwała przez siedem sezonów, aż do 1974. Jednocześnie (!) przeżywał taką samą dobrą passę - osiem mistrzostw z rzędu - w klasie 500 cm, tyle że w sezonach 1966 - 1972. Jest współtwórcą sukcesu marki MV Agusta, która to w klasie 500 cm zdobywała mistrzostwo przez siedemnaście lat z rzędu. Ten ciąg zwycięstw rozpoczął John Surtees, a kontynuował Mike Hailwood, po którym pałeczkę przejął Giacomo. Po zakończeniu kariery ścigał się samochodami m.in. w Formule 2. Później został menadżerem zespołu Marlboro Yamaha i pod swoimi skrzydłami pomagał w zwycięstwach Kenny'emu Robertsowi, o którym za chwilę...


Barry Sheene

Kolejny z wielkich sportowców. Co prawda ma na swoim koncie "jedynie" dwa tytuły mistrzowskie, za to przeszedł do historii jako najtwardszy z zawodników. W 1975 roku przeżył bardzo poważny wypadek, w którym złamał sobie lewą kość podudzia, obojczyk, oba nadgarstki... Rok później wraca do wyścigów i dwa razy z rzędu zostaje Mistrzem Świata w kategorii do 500 cm pojemności. Pod koniec lat 70. przechodzi do zespołu Yamahy. W 1982 roku ma kolejny wypadek - przy prędkości ponad 200 km/h wywraca się i traci na siedem godzin przytomność. Już sześć miesięcy później wraca do wyścigów, uzyskując czwarte miejsce w generalnej klasyfikacji zawodów 1983. Rozbite w kolejnym sezonie kolano staje się powodem zakończenia sportowej kariery. Przenosi się do Australii i zostaje komentatorem sportowym. Umiera w 2003 roku.


Kenny Roberts

Pierwszy zawodnik z Ameryki, któremu udało się zostać Mistrzem Świata w kategorii do 500 cm. Ojciec Kenny'ego Robertsa Jr. - Mistrza z roku 2000. Rywalizował na torze z Barrym Sheene'em, a po jego wycofaniu się z zawodów rozpoczął swoją trzyletnią dominację w zawodach MotoGP, trwającą aż do 1980 roku. Wystartował w 60 wyścigach, z czego 44 razy stawał na podium, a 24 razy wygrywał. Po zakończeniu kariery, na początku tego tysiąclecia, miał swój własny wyścigowy team, w którego to barwach zdobył mistrzostwo Kenny Roberts Jr.


Michael Doohan

Australijczyk, który zdominował całkowicie wyścigi w klasie do 500 cm pojemności w latach 90. W 1992 miał bardzo poważny wypadek, po którym zagrożona amputacją była jedna z jego nóg. Po rehabilitacji wraca do ścigania się i wygrywa klasyfikację generalną aż pięciokrotnie, w sezonach 1994 - 1998, co jest trzecim w historii wynikiem - przed nim są tylko Giacomo Agostini oraz Valentino Rossi. Jeździł na Hondzie NSR500 i "zbudował" legendę tego motocykla. Wycofał się z wyścigów w 1999, z powodu kolejnego wypadku, w którym złamał sobie nogę. Łącznie ścigał się przez dziesięć sezonów. Cały czas na NSR500, na której wygrał 54 wyścigi i aż 95 razy stawał na podium.


Ryszard Mankiewicz

A na koniec niespodzianka - przedstawienie pierwszego i jak do tej pory jedynego Polaka w MotoGP - Ryszarda Mankiewicza. Zdominował polskie wyścigi, m.in. został Mistrzem Polski w kategorii do 250 cm, jeżdżąc na... MZ 125. Startował także na arenie międzynarodowej, zaliczając wiele udanych wyścigów, zdobywając liczne tytuły mistrzowskie. Dzięki temu w mógł wystartować w MotoGP w klasie do 125 cm w sezonie 1969.

Pierwszy start miał miejsce na niemieckim torze Hockenheim i okazał się nieszczęśliwy, bowiem już na pierwszym kółku motor zaczął się zacierać. Mimo to Ryszard jechał dalej, kończąc zawody na wysokim ósmym miejscu, za co aplauzem nagrodziła go publika. W następnym wyścigu w Jugosławii miał szanse na pierwsze miejsce i jedynie zmiana pogody pozbawiła go tryumfu na jedno kółko przed końcem. Ale i tak odniósł sukces, kończąc zawody na trzecim miejscu. Z kolei w następnych zawodach, rozgrywanych we Włoszech, zajął czwartą lokatę. Ostatniego wyścigu nie ukończył z powodu awarii. Uplasował się na siódmym miejscu w klasyfikacji końcowej i do tej pory jest jedynym Polakiem w MotoGP w historii. Czekamy na następcę...

Tym artykułem kończymy część "Tygodnia z MotoGP" poświęconą opisowi zawodów. Jutrzejszy, ostatni tekst będzie recenzją najnowszej części gry. Serdecznie zapraszamy.

Komentarzy: 0. Wyświetlanie: wszystkie
Proszę włączyć obsługę plików COOKIES w przeglądarce i odświeżyć stronę.
www.gram.pl
Copyright © MotoGames. Wszystkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie do tekstów oraz materiałów zawartych w serwisie należą do kierownictwa serwisu MotoGames, zabrania się ich kopiowania bądź użytkowania w jakiejkolwiek formie bez zgody kierownictwa serwisu pod groźbą wstąpienia na drogę prawną.